Proces może cię zbudować albo zniszczyć

9 lipca 2020

2

Jedną z pułapek zwinnych transformacji, w które wpada wielu liderów jest „ślepe zaufanie procesowi”. Będziemy pracować w Scrumie, więc nie musimy się o nic martwić. Jak tylko powinie nam się noga, to proces wszystko za nas załatwi. Organizacja, lider, zespół – wszyscy mamy nadzieję, że będzie dobrze. Bo, w sytuacji trudnej, niewygodnej – proces wszystko (za nas) naprawi.

Ta pułapka jest bardzo niebezpieczne. Stwarza iluzję „bezpiecznego portu” – mamy świetny proces, wystarczy mu się tylko poddać – i to jest cały wysiłek, który musimy w naszą zmianę włożyć.

Brad Bird – reżyser, który dołączył do zespołu Pixara w 2000 roku miał takie powiedzenie:

Proces może cię zbudować albo zniszczyć.

Osobiście uważam, że za to zdanie, Bird powinien dostać „menedżerskiego Nobla” 😊 Serio! To zdanie, powinno wisieć na ścianie w pokoju każdego współczesnego lidera. Z jednej strony mówi nam o tym, że proces jest potężną siłą. Z drugiej, przypomina nam, że nie możemy być wobec niego bierni. Mamy do odegrania aktywną rolę. I ta druga strona medalu jest tutaj szczególnie ważna.

Niestety wiele firm ulega iluzji procesu. Wdraża Scruma i przyjmuje go na ślepo. Menedżerowie, liderzy, zespoły w firmach zaczynają posługiwać się nową, ezoteryczną terminologią („product backlogi”, „sprinty”, „inkrementy”, „time-boxy”), licząc po cichu na to, że cały ten magiczny świat przybliży ich do realizacji celu i zapewni większą efektywność.

Tymczasem, bardzo szybko się okazuje, że te wszystkie magiczne słowa, ale i sam proces, który za nimi idzie – stają się tylko nic nieznaczącym pustosłowiem. Ludzie są bierni. Przestają się pilnować. Często są niedbali. Ale wciąż wierzą, że „proces sam za nich wszystko załatwi i naprawi”. A tak nie jest.

Chciałbym nawiązać do jeszcze jednej mądrej myśli, którą przywołał Ed Catmull w swojej, absolutnie fenomenalnej książce Kreatywność S.A. Jej autorką jest Katherine Sarafian, producentka związana m. in filmem Toy Story. Katherin powiedziała, że

woli patrzeć na proces jako coś, co można inicjować, a nie coś, czemu należy zaufać.

Według niej, należy bacznie obserwować rozwój wydarzeń i dostrzegać momenty, w których proces zawodzi i wtedy go korygować. I, to jest klucz!

Jeżeli wdrażasz jakąś zmianę w firmie (np. nowy sposób pracy zespołu) – pamiętaj, że proces jest tylko narzędziem w osiąganiu celów zespołu i firmy. Ważne jest, żebyś to TY miał proces, a nie proces miał ciebie. Zamień „zaufanie procesowi” na „zaufanie ludziom”. Bo, gdy ufasz ludziom, którzy stosują proces – jesteś po prostu bardziej realistyczny.

webinar-zwinneszkolenia-promo