Opiekun, czy Ratownik?

20 sierpnia 2020

1

Za nami kolejna edycja szkolenia online Agile Leadership. Jak zwykle, zebrała się fantastyczna grupa liderów, którzy w sposób niezwykle świadomy i dojrzały budują swoje zwinne przywództwo.

Wspominam o tym, bo kiedy omawialiśmy temat samoorganizacji i upełnomacniania zespołów do twórczego i samodzielnego działania – pojawił się temat „granic władzy lidera”. Uczestnicy zwrócili nam uwagę, jak łatwo o tych granicach zapominamy, zwłaszcza kiedy uczymy siebie i zespół samoorganizacji.

Co zatem zrobić, żeby ich nie przekraczać? Relacja lider-zespół bardzo przypomina relację terapeuty i klienta. Pozycja życiowa „Jestem OK, TY jesteś OK” jest podstawą pracy terapeutycznej. Zarówno terapeuta, jak i klient są równi i współodpowiedzialni za zmianę, którą chcą dokonać.

Ale – nie zawsze ta relacja jest faktycznie równa. Czasem terapeuta „wie lepiej”, co klient powinien w swoim życiu zmienić, jakie cele osiągnąć. Jest arogantem, który „na tacy” podaje mu gotowe rozwiązanie. Jedno, drugie… kolejne.

W języku angielskim jest cudowna gra słów, która bardzo trafnie oddaje tę relację.

Gdy rozdzielimy słowo „therapist” – pojawia się „the rapist”.

Terapeuta, zamiast leczyć – prześladuje. Jest „gwałcicielem” wolności swojego klienta. Nie pozwala mu samodzielnie dostrzec możliwości swojego rozwoju.

Podobnie jest z pracą każdego lidera, który zawsze i za wszelką cenę próbuje „ratować” zespół. Przestaje być Opiekunem, a staje się Ratownikiem. Pomaga mu, nawet jeżeli ten wcale o to nie prosił.

Taka relacja nie sprzyja samoorganizacji. Zespół szybko staje się „zespołem z kryjówki”. Nie korzysta w pełni ze swojej wiedzy, doświadczenia i motywacji.