Na jakich książkach postawiłem swoje myślenie?

29 czerwca 2020

7

W jednym z komentarzy pod wpisem do 130. odcinka podcastu „Menedżer Plus”, w którym rozmawiam z Rafałem Kołodziejem na temat pracy z sygnałami zmian i budowania innowacji, Maciej Płonczyński napisał:

Mam do Ciebie pytanie: na jakich książkach „postawiłeś swoje myślenie” (albo ostatnio stawiasz)? Ewentualnie jak wyglądała ewolucja Twojego myślenia w kontekście czytanych tytułów? Z poprzednich podcastów pamiętam, że bardzo cenisz sobie książkę Kuhna „Struktura rewolucji naukowych”.

Ponieważ odpowiedź może być ciekawa dla większej liczby odbiorców, pomyślałem sobie, że odpowiem Maćkowi w formie oddzielnego artykułu na blogu. Oto i on 🙂

Nad przygotowaniem tej listy nie spędziłem jakoś strasznie długo czasu. Założyłem, że są to książki, które mnie jakoś ukształtowały i dalej kształtują. Dlatego, po prostu – usiadłem z kubkiem kawy i zebrałem pierwsze tytuły. W kolejności, w jakiej zaczęły pojawiać się w mojej głowie.

  • Thomas F. Kuhn, Struktura rewolucji naukowych. Faktycznie, ta książka wiele dla mnie znaczy. W zasadzie, jest o tym, jak się rozwija nauka. Kuhn, dość drobiazgowo przeanalizował w niej różne wydarzenia z historii nauki i doszedł do wniosku, że rozwój nauki nie ma charakteru liniowego. Weźmy na przykład słynny model kopernikański albo teorię względności Einsteina. To nie były jakieś dodatki, które poszerzały naszą dotychczasową wiedzę o świecie. To było myślenie na wskroś rewolucyjne. Myślenie, które położyło fundament pod zupełnie nowy paradygmat w nauce – który wymagał innych narzędzi i metryk, nowej mapy mentalnej i nowych podręczników. To pokazało, że nauka rozwija się w sposób nieciągły. Ten model idealnie pasuje do zarządzania i tego wszystkie, co niesie ze sobą nowy paradygmat zwinności.
  • Charles Handy, Wiek przezwyciężonego rozumu. Genialna książka, skądinąd bardzo prorocza. Tutaj, znowu pojawia się temat „nieciągłości”, ale w aspekcie zmiany. Handy uważa, że jedynie zmiany o charakterze nieciągłym są drogą rozwoju społeczeństw. Nawiązując do mojej rozmowy z Rafałem Kołodziejem, można powiedzieć, że jest to książkach o śledzeniu sygnałów zmian i budowaniu możliwych scenariuszy w obszarze zarządzania i rozwoju organizacji. Ile razy, podczas wprowadzania zmian do organizacji spotykam się z liderami, dla których zmiana oznacza mniej więcej to samo, tylko lepiej. Dzisiaj, w świecie, który bardzo często jest opisywany akronimem VUCA – wiemy, że w wielu obszarach naszego życia nie jesteśmy w stanie zagwarantować tego samego, także w obszarze organizacji i pracy z zespołami.
  • Gary Hamel i Bill Breen, Zarządzanie jutra. Jakie jest twoje miejsce w przyszłości?. Kolejna książka o przyszłości zarządzania (tak przynajmniej była postrzegana, gdy się pojawiła), ale dzisiaj już wiem, że jest to książka o przyszłości zarządzania, która stała się zmaterializowała. Gary Hamel i Bill Breen piszą o zasadach nowoczesnego zarządzania, które dzisiaj moglibyśmy określić słowem „agile”. To w tej książce po raz pierwszy usłyszałem o Mary Parker Follet, która w 1924 roku pisała, że: „Władza nie powinna być funkcją siły, ale zdolności wzmacniania poczucia siły u tych, którymi się włada. Najważniejszym zadaniem lidera jest rozwój innych liderów”.
    Zarządzanie jutra jest również książką, która znalazła u mnie swoje uzupełnienie w postaci książki Frederica Laloux Pracować Inaczej. Frederica miałem okazję poznać osobiście. Braliśmy udział w kilkudniowym warsztacie w Amsterdamie, wtedy jeszcze nie był taki sławny 🙂 Pamiętam, jak podczas hotelowego śniadania przyniósł mi swoją świeżo wydaną książkę i poprosił, żebym przeczytał i podzielił się z nim swoją opinią. Do dzisiaj, wiele idei, opisanych przez Frederica są trwałym oparciem mojego myślenia i pracy z liderami.
  • Teraz będzie seria książek, które są ze sobą mocno powiązane i mówią o potędze relacji w zarządzaniu. Zacznijmy od dwóch książek wydanych przez The Arbinger Institute. Pierwsza z nich, to Przywództwo i oszukiwanie samego siebie. Druga, oparta na tych samych założeniach: Anatomia Pokoju. Obie, można by streścić w jednym zdaniu: Życie lidera opiera się na stosunku do drugiego człowieka. Jest RELACJĄ! – spotkaniem. I tutaj, pojawia się trzecia książka, którą chciałbym ująć w tym zestawieniu. Książka już trochę trudniejsza, bo napisana przez filozofa żydowskiego Martina Bubera, Ja i Ty. Nawiązując do Bubera, lider niezależnie od tego, co robi – zawsze wybiera między postawą „ja-ono” a „ja-ty”. Innymi słowy, zawsze postrzega drugiego człowieka albo jako przeszkodę, narzędzie, coś mało istotnego – albo jako istotę ludzką. To jest wojna, która toczy się w sercu każdego lidera.
  • Skoro jesteśmy przy filozofii… Duży wpływ na moje myślenie, tym razem o samoorganizacji zespołów w podejściu agile miał Erich Fromm i jego niesamowita książka Ucieczka od wolności. Autor poświęcił tę książkę analizie sytuacji Niemiec w okresie poprzedzającym dojście Hitlera do władzy. Dowodził, że dla człowieka wolność jest wielkim ciężarem. I to nieprawda, że człowiek chce wolności. Chce się jej raczej pozbyć. Wiem, że to dość kontrowersyjna analogia, ale z taką sytuacją spotykam się często w pracy z zespołami, którym lider oddaje władzę i oczekuje, że odtąd sami będą organizować swoją pracę. Liderom jest prościej, zespołom niekoniecznie.
  • Jeśli chodzi o pracę z zespołami, to na pewno bardzo dużo inspiracji do zrozumienia tematu samoorganizacji zespołów dała mi książka Kena Blancharda Przywództwo Wyższego Stopnia. O, ile sama książka traktuje o modelu przywództwa sytuacyjnego, które jest raczej dość „ogranym” tematem w szkoleniu liderów, to jednak wyciągnąłem z tej książki mnóstwo cennych inspiracji, które wykorzystałem do pracy z samoorganizującymi zespołami. W temacie zespołów, dodam jeszcze książkę Patricka Lencioniego, Przezwyciężanie pięciu dysfunkcji pracy zespołowej, której poświęciłem specjalny cykl (5 odcinków) w podcaście „Menedżer Plus”. Zapraszam! I może jeszcze książka, do której bardzo dużo ostatnio nawiązuję, także w podcastach – Robin Skynner i John Cleese (jeden z twórców „Monty Pythona”) – Żyć w tym świecie i przetrwać. Z tej książki czerpię pełnymi garściami. W dużym skrócie, skupia się na czynnikach, które stanowią o zdrowiu jednostek i rodzin. I, szczególnie zdrowe rodziny, ich charakterystyka – są dla mnie dobrym punktem odniesienia do pracy z zespołami.
  • Na koniec, jeszcze dwie książki tego samego autora – Nassima Taleba, który dzięki pandemii zyskał drugie życie. Pierwsza z nich, to Czarny Łabędź. Jak nieprzewidywalne zdarzenia rządzą naszym życiem. Jednak to druga, Antykruchość. Jak żyć w świecie, którego nie rozumiemy – wywarła na mnie większe wrażenie i dała dużo do myślenia w kontekście życia organizacji i rozwoju zwinnych liderów. Zaczyna się od zdania, które jest esencją zarządzania w dzisiejszych czasach – „wiatr gasi świecę i podsyca ogień”.

Co ostatnio

Książka, którą zdecydowałem się umieścić na końcu jest pracą profesora Shlomo Ben-hur (IMD Business School w Lozannie) i Nika Kinley (Dyrektor YSC Consulting) – Leadership OS. The Operating System You Need To Succeed. To jest książka, która dotyka najważniejszych wyzwań, z którymi mierzą się liderzy w dzisiejszym, zwinnym świecie – autonomia zespołów, motywacja, psychological safety, brak zaufania, budowanie zwinnej kultury organizacyjnej.

Nie ukrywam, że ta praca stała się jedną z moich głównych inspiracji przy konstruowaniu programu studiów podyplomowych „Agile Leadership” na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Ostatnio, coraz bardziej dociera do mnie fakt (assesmenty w firmach, doradztwo i warsztaty), że wielu liderów i zespołów, początkowo oczarowanych podejściem agile (co jest w pełni zrozumiałe!) – weszło w fazę rozczarowania. Oczywiście, można tutaj szukać powodów w różnych czynnikach organizacyjnych i stosowaniu zwinnych metod pracy „na opak”. To można jednak stosunkowo łatwo skorygować. Dla mnie jednak, jedną z największych przeszkód jest brak intensywnej pracy nad sobą, nad swoją mapą psychiczną, modelem mentalnycm – czymś, co moglibyśmy nazwać właśnie „systemem operacyjnym przywództwa”, który musi zostać gruntownie przebudowany, żeby filozofia agile mogła się w pełni rozwinąć w zespole i organizacji.

Tyle o książkach, na których postawiłem swoje myślenie. Cieszy mnie, że jest to proces ciągły i otwarty na nowe możliwości 🙂

Ciekaw jestem, na jakich książkach Ty postawiłeś swoje myślenie?

 

Studia podyplomowe Agile Leadesrhip