Paradoksy współczesnego lidera

Cykl: Menedżer Plus
27 maja 2015

2

Współczesne przywództwo jest pełne paradoksów. Żeby zostać dobrym liderem nie wystarczy przeczytać paru mądrych książek, czy wziąć udział w kilku inspirujących szkoleniach. To za mało.

Współczesne przywództwo nie jest kwestią kilku prostych zasad, których można ot tak się nauczyć, wyryć na pamięć – jak tabliczkę mnożenia w szkole.

Napięcia i sprzeczności są nieodłącznym elementem życia lidera w dzisiejszych, szybko zmieniających się czasach.

Poniżej znajdziecie 11 paradoksów lidera, które wiszą na ścianie każdego menedżera w Lego.

  1. Być blisko zespołu, ale zachować dystans.
  2. Być liderem, ale pozostawać w cieniu.
  3. Ufać członkom zespołu, ale mieć oko na wszystko.
  4. Być tolerancyjnym, ale nie odpuszczać.
  5. Pamiętać o celach zespołu, ale być lojalnym wobec firmy.
  6. Planować swój czas, ale być elastycznym.
  7. Otwarcie mówić co się myśli, ale być dyplomatą.
  8. Być wizjonerem, ale stąpać po ziemi.
  9. Iść na kompromis, ale być nieustępliwym.
  10.  Być dynamicznym, ale mieć czas na refleksję.
  11.  Być pewnym siebie, ale zachować skromność.

Przywództwo to umiejętność ciągłego balansowania i poszukiwania złotego środka.

Weźmy na przykład zasadę pierwszą i trzecią. Obie zwracają uwagę na to, że lider powinien być blisko zespołu i darzyć go zaufaniem. Fajnie, tylko że w drugiej części mowa jest już o zachowaniu dystansu i postawie doglądania członków zespołu.

I tak jest z każdą kolejną zasadą. Ich realizacja, na pierwszy rzut oka, wydaje się niemożliwa. Bo jak być jednocześnie liderem i pozostawać w cieniu? Jak przewodzić i „służyć”?

Był taki moment w moim życiu, że namiętnie fascynowałem się mitem o Dedalu i Ikarze. Przez kilka tygodni pytałem różnych moich znajomych, która postać do nich bardziej przemawia, i z którą się bardziej utożsamiają:

  • Z Dedalem – wyważonym i doświadczonym konstruktorem, racjonalistą, który wszystko, co robi ma z góry zaplanowane?
  • Czy może z Ikarem – młodym i żyjącym pełnią życia chłopakiem-marzycielem – empirystą, który zrobi wszystko, żeby przeżyć coś wyjątkowego, polecieć w stronę słońca?

Odpowiedzi były bardzo różne. Większość moich „respondentów” opowiadała się jednak za Dedalem. Woleli zdrowy rozsądek i rozwagę. Nie chcieli „głupio” umierać.

W współczesnym zarządzaniu jednak, mentalność Dedala nie wystarczy. Kiedyś menedżer, który był wyważonym racjonalistą, eliminującym ryzyko – świetnie się sprawdzał. Dzisiaj ta formuła się już zużyła.

Rolą współczesnego lidera jest „bycie-pomiędzy”. Lecieć wysoko, ale nie za wysoko, żeby słońce nie roztopiło skrzydeł. Podejmować ryzyko, ale być ostrożnym. Żyć marzeniami, ale trzeźwo stąpać po ziemi.

Paradoksy są nieodłącznym elementem przywództwa w XXI wieku. Ale to jest właśnie bardzo przyjemne. Dzięki nim, każdy dzień lidera jest dla niego nowym wyzwaniem i szansą, żeby się doskonalić w sztuce przewodzenia ludźmi.

Sztuce… To dobre słowo.