Lider jest procesem, nie produktem

13 października 2020

1

Carl R. Rogers, psycholog i filozof w książce „O stawaniu się osobą” bardzo dużo uwagi poświęca relacji terapeutycznej. Jak zauważa – wielu klientów przychodzi do terapeuty z zamiarem osiągnięcia pewnego stanu – dojść do jakiegoś punktu, w którym jego problem będzie rozwiązany. Na przykład zacznie być produktywny w pracy albo jego małżeństwo będzie go satysfakcjonować. Tak jest na początku terapii. Później – jak zauważ Rogers – klienci mają skłonność do porzucania tych ustalonych celów i akceptowania tego, że jednak nie są produktem i ich życia nie da się zaprojektować.

Dla mnie lektura książki Rogersa był momentem przełomowym. Wszystkie moje dotychczasowe intuicje, obserwacje i przemyślenia – dotąd mocno nieskładne i „rozczochrane”, nagle zaczęły się układać i nabierać sensu. Jeżeli zaczniesz rozumieć siebie jako ciągły „strumień stawania się”, Twoje liderskie życie zacznie nabierać zupełnie innego sensu, wymiaru.

Bo lider jest procesem nie produktem. Bardzo dobrze, oddaje to poniższy cytat:

Osoba jest płynnym procesem, a nie bytem ustalonym i statycznym. Jest ona płynącą rzeką przemian, a nie bryłą materiału. Jest nieustannie zmieniającą się konstelacją możliwości, nieustaloną wartością cech”.

Carl R. Rogers

Te słowa (mądre i głębokie), wiążą się z pewnego rodzaju inwestycją – inwestycją w siebie. Jesteś liderem! Pamiętaj, że ludzie, którzy za Tobą podążają będą mogli dojść tylko tam, gdzie Ty wcześniej dojdziesz. Jeżeli ty nie będziesz się rozwijał i świadomie pracował nad swoim przywództwem – podobnie będzie z nimi. No, chyba że odejdą i znajdą sobie miejsce, w którym ich rozwój będzie możliwy.